Pomagamy widzieć
Link 07.07.2008 :: 10:22 Komentuj (4)
Witam serdecznie wszystkich przybyłych gości.Na tej przecudownej imprezie.Chciałabym zaprosić do tańca oraz do stołów na wyżerkę.
Ops.Chyba nie ten wpis.
Sponsorami dzisiejszego odcinka są:
* Gmina Radziejowice
* Relax
* Pomagamy widzieć
* Nie wypinaj tego brzucha
* Nie pij mojego red bulla
* Teoria i Praktyka
* To nie jest kuźwa zabawka dla dzieci
* Nosz to na pewno nie jest kuźwa zabawka dla dzieci
* Papier ścierny zwany diamentowym papierem do ścierania nie diamentów
* Twój pies mi przeszkadza
* Poproszę lody truskawkowe, czypsyy,coca colę, paluszki z sezamem i dwa kefiry...albo co mi tam..browara i kielbasę na grilla poproszę tylko.
* Jem Si nie lubi się kąpać
i inni
Cała resztą jest do dopowiedzenia.Przez Was,dla Was,Sobie.
yyyy nie mam pomysłu
Link 18.06.2008 :: 00:37 Komentuj (2)
Hejka :)
Dobra musielibyście to usłyszeć w moim wykonaniu,żeby zacząć się śmiać.Pewnie coś ostatnio obiecywałam,ale nie pamiętam.Obiecanki macanki jak to sie mówi.
Dzisiaj Palma przedstawiona będzie nie sama a w towarzystwie,kobiet oczywiscie.Będą też niespodziewajki,a raczej jedna niespodziewajka.
Sezon się skończył.Palma możliwe,że gościć na Waszych ekranach będzie w trakcie powtórek.Tak jak się pojawiła tak i zniknąć musiała.Doczłapała z aparatem się tylko raz.

Tak, tak, mundurki te sprawy,czasami się trzeba ugrzecznić.Jak zwykle nowe liczne znajomości z czego Palma się cieszy niezmiernie i wyczekuje z utęsknieniem do sezony następnego.
Po pracy na zabawe też przychodzi czas prawda?
Tak więc pewnego pięknego dnia ,kiedy to Palma skończyła pracować ciężko,udała się na skromne pożegnanie koleżanki,która to nas ZDRADZIŁA i wyjechała sobie "fpisdu".Zabawa skończyła się jakoś rano,kiedy to w sumie w miare jasno było.Panie wraz z Palma na parkiecie dawały czadu i robiły furorę jak zwykle(echh ta skromność)
Oto nasz wyjazdowy zdrajca we własnej osobie.Napisałabym coś po niemiecku,ale w takiej sytuacji nie wypada...
Co prawda ciężko w takich butach tańczy się w rytmie hip hopu ale uwierzcie że nie było źle.
Ponieważ nie chce mi się już pisać i mi wena gdzieś uciekła,przejdę od razu do dedykowanej niespodzianki.
DRUHU OTO I FOTOLOGOWE DZIUBKI


aha Kaczy jak się nabijasz z Palmy to rób to przynajmniej publicznie,a nie cichaczem :))
sajonara
sajonara
Czerwony zielony Sobieski :)
Link 28.05.2008 :: 20:46 Komentuj (5)
Wooooaaa.Miesiąc nie było Palmy jak nie dłużej co???
Spoko spoko jest git wszystko.
Sie lata się ambitne rzeczy robi,się pracuje to i się czasu nie ma nooo nie???
Więc tak.rowerowo chwile było,ale się skończyło.Dzieci pamiętajcie,NIE WOLNO jeździć bez tylnich hamulców w rowerze,nie nie nie,bo to grozi różnymi wypadkami i ogólnym wkur***... wkurzeniem no!
Chodząc na niektóre sesje ,trzeba liczyć się z tym,że człowiek może zostać bezczelnie porwany.Bezczelnie porwany i upojony.

Tak więc pewne focenie dnia pewnego pięknego zostało zakończone dnia pieknego następnego.
W pewnej knajpie o wdziecznej politycznej nazwie siedząc VIPowie zostali ugoszczeni zacnie.Lokal był zarezerwowany tylko dla nas:)Nikogo wiecej nie było.Po posiedzeniu i naradzie,towarzystwo chwiejnym krokiem,albo jak kto pewien pan powiedzial"poprostu z dobrym humorem" poszło na stacje.Na stacji wzdzięczna rozmowa na temat kart płatniczych "a widzi pan?haaaa?!mowilem ze dziala!" oraz teksów typu: "ej S ,weź mi potrzymaj,albo chociaż mnie zapnij!!!" towarzystwo ruszyło na pewne mokotowskie osiedle.
Humory dopisywały,chyba...Było rysowanie laurek,były filmy,było obijanie sie i nabijanie sie o siebie i z siebie.

niektórym Palma odbijała ,aż za bardzo.Ale jest fun wiec jest git.
Nominacje tym razem dostała pewna Pani za tekst "Ale wiesz, w łóżku to Ty jesteś marny"
Reasumując: Dzień jak codzień -NUDA

Bum bum zieeeeewww
Link 27.04.2008 :: 15:34 Komentuj (2)
Dzieję się ostatnio tak dużo,że czasu brak by ogarnąć wszystko.
Wiosna pełną gębą ostatnio za oknami,więc zaczyna się sezon rowerowy,relacje postaram sie zdać już w ciągu następnego tygodnia.Nie obiecuje jednak-co by nie było.
Sesja się skończyła!!!Ha haa! i Palma zaliczyła co zaliczyć miała i z tego względu tez jest bardzo zadowolona.
Ponieważ wróciła Palma do pracy,znów możecie powitac ją na ekranach Waszych telewizorów-Szukajcie a znajdziecie :D
Z racji tego,że Palma się solidaryzuje z kumplami w ramach zasady "Inwencja w rejonach = zero,panowie schodzimy na psy" kolejna odsłona Łyżwy DżemSi.
Postaram się wyrwać trochę czasu z kalendarza i pomalować korektorem zapisane kartki,a wtedy pojawi się tu cos więcej
pozdro!
Poznań i Palmy Święto
Link 18.03.2008 :: 00:41 Komentuj (6)
Helloł Bondziorno wszystkim.
Jak wiadomo(chociaż niektórym się zapomnialo) niedziela była dniem Palmy.Dzięki za życzenia i buziaki śle.A skoro świątecznie i jajecznie niedługo to niespodziewajka!!
Palma w niedziele zawitała do Poznania.W celu tripowym i w celu ogarnięcia przy okazji paru spraw.
W Poznaniu jest tak,że za 1,80zł kupujesz bilet 30 min na komunikacje miejską,zielone światło na przejściu dla pieszych jest nie lada gratką,a zasada stawania na ruchomych schodach po prawej stronie jest kompletnie nieznana,w dodatku w niedziele padało-To wszystko Palmie nerwa szarpneło lekko.
Na koziołki na rynek Palma dobiec nie zdążyła, bo się objadła za bardzo i z pełnym brzuchem nie miała weny biegać.Ale,ale,nie przejmując się tym wcale koziołki stacjonarne znalazła hahaha!

Pierwszy hotel Palmy nie przyjął,bo się schowała i w delegacje poszedł ktoś inny.Orbis jednak promuje Palmę i przyjęto nas z otwartymi ramionami windami i automatycznymi drzwiami
Jak wiadomo(chociaż niektórym się zapomnialo) niedziela była dniem Palmy.Dzięki za życzenia i buziaki śle.A skoro świątecznie i jajecznie niedługo to niespodziewajka!!

Palma w niedziele zawitała do Poznania.W celu tripowym i w celu ogarnięcia przy okazji paru spraw.
W Poznaniu jest tak,że za 1,80zł kupujesz bilet 30 min na komunikacje miejską,zielone światło na przejściu dla pieszych jest nie lada gratką,a zasada stawania na ruchomych schodach po prawej stronie jest kompletnie nieznana,w dodatku w niedziele padało-To wszystko Palmie nerwa szarpneło lekko.
Na koziołki na rynek Palma dobiec nie zdążyła, bo się objadła za bardzo i z pełnym brzuchem nie miała weny biegać.Ale,ale,nie przejmując się tym wcale koziołki stacjonarne znalazła hahaha!

Pierwszy hotel Palmy nie przyjął,bo się schowała i w delegacje poszedł ktoś inny.Orbis jednak promuje Palmę i przyjęto nas z otwartymi ramionami windami i automatycznymi drzwiami

Dałam temu miastu jeszcze jedną szanse.Znienawidzone z jakiś tam powodów,obroniło sie jednak.Nie jest źle,a nawet dobrze.W Mexicanie mają debilną obsługę,ale nadrabia inna meksykańsko indiańsko egipsko jakaś tam knajpa na rynku.Jest gdzie zjeść i co zjeść,jest gdzie wypić,gdzie się pobawić też,są miejsca gdzie można się zrelaksować,no i starówkę jak się zwiedza to nie tak jak naszą w 30 minut :)
Nie to żebym się zakochała w tym mieście,bo daleko mi do tego,ale jednak-obroniło się-jest fajne.
Zdjęć rewelacyjnych nie będzie ,bo ogarneła mnie straszna niemoc sprzętowa.Poza tym stwierdziłam ze ma tu być kicz projekt i tego trzymać się będę.
Enjoy
Hospital i takie tam
Link 11.03.2008 :: 15:27 Komentuj (6)
Dobra,wróciłam!
Nie było źle, ustawiłam się dobrze.TV,laptop,codzienne wycieczki gości,wróciłam-najważniejsze.
Nie ma co narzekać,sporo czasu na przemyślenia i sporo czasu na to aby podreprować zdrowie.Nic poważnego.
Oczywiście nie zaliczałam się do pacjentek łatwych
-Pani Palma do zabiegowego-
-Nie ma mnie poszłam do domu- i Palma zakryta kołdrą szła dalej spać
-Palma!Co Ty tak skaczesz po tym korytarzu-
-siostro,to głupawka mnie łapie-
-zastrzyk w dupę dostaniesz to Ci zaraz szybko przejdzie-
-Pani Palmo,nie wolno trzymać kwiatów na oddziale-
-Panie doktorze z całym szacunkiem ,ale to jest sala VIP i mi tutaj wszystko wolno-
Tak wygląda właśnie Sala dla VIP-ów do której jak to powiedziałam siostrom gdy chciały mnie przenieść-"Mam prawo poprzez zasiedzenie".
Co do służby zdrowia,na jakiś 7 lekarzy trafiły się 2 panie które nie były konowałami.Nie warto się kłócić z pielęgniarkami,bo po zastrzyku będzie się leżało i kwiczało pół godziny z bólu.Lekarzowi jak powiesz ,że jest debilem,machnie ręką,albo poda Ci relanium,wybór nie należy do Ciebie:)
Wielkie Dzięki dla FunBoya i dla Druha-opierdziel zebrałam od ordynator za Wasze latanie z aparatem :)
No i dla pewnego Pana za Długi tydzień w Parkman :*
I dla wszystkich którzy byli i są!
phi jakas sie sentymenalna robię.
pa
Sto lat !!! Sto Lat !!! Sto lat lalala :D
Link 15.01.2008 :: 15:39 Komentuj (5)
Witam serdecznie wszystkich zebranych gości w ten jakże wyjątkowy i piękny dzień.
Było ,nie było mnie dawno,ale juz jestem i mam się dobrze.Święta były i się wraz z sylwestrem zmyły i nie mam zamiaru ich opisywac ,bo mi sie nie chce.
Za to opisze ostanie wydarzenia.
UWAGA UWAGA!!!
Dzisiaj urodzinki ma nasza Kochana MałpeczkaŻyczymy Ci Słoneczko wszystkiego najlepszego,dużo zdrówka,szczęścia,miłości.Pięknych chwil spędzonych razem z ludźmi których kochasz i cenisz.Życzymy Ci 100 lat a nawet 200.Abyś mógł latać po drzewkach i rośmieszać nas swoimi wybrykami.Jeszcze raz 100 laaaaaaatttt!!!!
Impreza urodzinowa odbyła sie w sobotę.O godzinie koło 21:30 dobiliśmy całą ekipa do klubu 70,miało być śmiesznie,zabawnie,dużo funu i mega impreza.Niestety,albo i też stety przez Pana "och selekcjonera" nie weszliśmy na własną imprezę z podowu-uwaga-sportowych kurtek :D
Panie "Och selekcjonerze" chcielibyśmy powiedziec Panu,że !@#%^)@($#*%(@*$)%_%@*@#*%%@# &^(@#%(%)@*@)#%(%@)(#($($($###@!!@@*(%* i z tego tez powodu więcej tam nie zajrzymy!
Ale ale źle nie było.
Raz Dwa Trzy The Lemon!!!! Torty drinki Piwka muzyka towarzystwo przednie i zabawa.
Królami imprezy okazali się nie oczywiście solenizanci,którzy bawili się do białego rana.tak tak.Tej nocy Małpie i Monick nie było straszne nic.
Chwile przyjemne przy dobre zabawie umilało im doborowe towarzystwo.Gangsterzy,ich laseczki,VIP jak na sale VIP przystało i wiele wiele innych.Byłą też pomoc medyczna w postaci Właścicielki Palmy,również też była obsługa techniczna zajmująca się światłem nagłośnieniem itd.Nie ma co Było przednio!!!
Do 5 rano wszyscy bawili się po mistrzowsku.Co by nie bylo.
Jeszcze raz wielkie dzięki za mega impreze buziaki cmok cmok i pozdro :*
Lodowy lodowy pingwin !!!
Link 20.12.2007 :: 00:31 Komentuj (9)
Woooooaaaahhhh!To był dla Palmy dziwny tydzień,pełen niewyjaśnionych zdarzeń i okoliczności.Pełen zamętu i obłędnych historii.Ale też i również a jakże pozytywnie zakręconych momentów.
Od czego ma się przyjaciół :)
Zaczęło się w szałasie,po paru chwilach milczenia Palmy,została przechwycona przez brata i obrócona o 180 stopni
Od tej pory jej tok myślenia troszeczkę się zmienił.Niestety,albo też stety,Palma rozstała się na wieki z przyjacielem swoim z którym to uwielbiała zasiadać na czerwonej kanapie.Nie ma tego złego,jak wiemy telewizja kłamie,a Palma ma wygodniejsze swoje łóżko:)
Palma była na koncercie.Ba!Nawet na 2 koncertach :) Regularnie chodzi na spacery,na warsztaty,karmić kaczki iiiiii zaczyna się sezon łyżwoooowwyyyy
Co kto lubi,jak kto woli :)Wzium w jedną i wzium w drugą.Jak ma się takich ludzi koło siebie człowiek szczerzy zęby non stop.Kurcze,bo to naprawdę wystarczy chcieć.Chcieć uśmiechnął sie do drugiej osoby i pokazać jej co się czuje.Miłość,przyjaźń,wszelkie te małe i duże.Spróbujcie.Warto.
PALMA POZDRAWIA :D
Bez ciśnień
Link 09.12.2007 :: 17:01 Komentuj (3)
Weekend jak się zaczął tak nie wiadomo kiedy,skończył się.Bezczelnie,nie proszona przez nikogo niedziela przyszła i wdarła się w życie zwykłych śmiertelników.W tym niestety Palmy żywot tez.
Piątkowe popołudnie Palma spędziła na warsztatowaniu fotograficznym,z którego to efekty moze kiedyś przedstawi,a możliwe też,że nie.
Sobotni wieczór Palma spędziła zacnie obok swego towarzysza od telewizorni.Podkreślam OD a nie Z telewizorni.
Oczojebny czerwony da się znieść.Naprawdę można sie do niego przyzwyczaić.Palma ma to za sobą.Może i nawet polubiła czerwony.Eeee niemożliwe.Dobrze jest od czasu do czasu na spokojnie spędzić czas z kimś kogo darzy się sympatią nie?Towarzysz Palmy,jak widzimy jest spięty,Palma,jak to Palma luz blus fotomontaż nie potrzebuje wazoników i innych pierdół.Znajomy lubi karmić się odmóżdżającą papką z mtv,natomiast Palma uwielbia zwierzątka na animal planet,travel and living i doscoverowe programy.Częsta walka o pilota jednak kończy się pomyślnie i wszyscy są zadowoleni.No dobra nie zawsze.
Wracając do domu.Komunikacja miejska oczywiscie,Palma wlepiona przez szybe na miasto była.Wyglądała pewnie jak ktoś kto pierwszy raz przyjechał do Stolicy.Naszło ją,no naszło i się zauroczyła.
Takie szare miasto,z takim pieknym niebem,a Palma tylko siedziała i się gapiła
wybaczcie za ta jakość ale niestety Palmie aparat ostatnio bardzo odmawia posłuszeństwa.
Idziem dzisiaj jeszcze pośpiewać i tak oto weekend się zaczął nie wiadomo kiedy i kończy się już.
Zdrówko!
Łuuuuuuhuuuu
Link 04.12.2007 :: 01:05 Komentuj (3)
Się dzieję,nie powiem,że nie.Jest różnie,rozpisywać się nie będę.
Dzisiaj chciałam przedstawić zasyfiony widok z okna mego tak komiksowo trochę ;)
i już!




















